maj 9, 2008 by 2razyjot
Rok 2003. Na ekrany zagranicznych kin (Polska jak zwykle pominięta) trafia “Dom tysiąca trupów” Roba Zombie, “oldschoolowy” horror ze świetnym, dynamicznym montażem, sporą dawką brutalności i klimatem, który daje widzowi sporo skrajnych emocji. Zachęcony sukcesem i ciepłym przyjęciem przez widzów Robert “Zombie” Cummings kontynuuje temat. I tak oto powstały “Bękarty Diabła”.

Już sam początek przywodzi na myśl kolejne części “Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” – ponury głos lektora i… Lepiej zapnijcie pasy i trzymajcie się mocno. Rodzinka Firefly powraca i ma się lepiej niż kiedykolwiek.
Jest mocno (ostre, niecenzuralne słownictwo – brawa dla tłumaczących dialogi), krwawo (Zombie wychował się na kultowych filmach gore), kontrowersyjnie (często przegięte akcje Otisa o podtekście sadystyczno-erotycznym) i z potężnym kopem w wyobrażenie o dzisiejszej kinematografii. Zapomnij o tandetnym filmie akcji z niedomówieniami, daj sobie spokój z oczekiwaniami na dzieło z wyższej półki. “Bękarty diabła” to dzika i niczym nie skrępowana rzeź z wyzywającymi ujęciami, ostrym jak brzytwa słownictwem i eksplodującym ładunkiem myśli, który przelewa się przez głowę widza (”Czy warto było wydać pieniądze na ten film?”).
Policja zastaje Fireflayów w łóżkach, wyzwanie do wyjścia wykrzyczane przez megafon, dźwięki przeładowywanych pistoletów i odbezpieczanych “trzydziestek ósemek”. Dziurawione korpusy, podrzynane gardła, miażdżone czaszki, a wszystko to w klimacie narastającej psychodeli, połączonej z jednym wielkim bezsensem. Bezsensem, trzeba dodać, który ogląda się zaskakująco dobrze. Do samego końca można się zaśmiewać z typowo obscenicznych dialogów i gestów; jednocześnie jednak brutalne kadry mogą lekko wstrząsnąć.
Rob Zombie wraca z przytupem, mocnym ciosem najpierw uderza w potylicę, by za chwilę podnieść cię z ziemi za włosy i wykrzyczeć prosto w twarz swoją wizję “oldschoolowej siekaniny”, znajdującej się z dala od hollywoodzkiego mainstreamu. Ja otarłem jego ślinę z powiek i dałem się przekonać. A ty? Czy dasz radę podnieść się po takim ciosie? Zdecydowanie polecam!
Tagi: Devils rejects, rob zombie
Napisane w Uncategorized | Leave a Comment »
maj 9, 2008 by 2razyjot
Ostatnio cienko z parodiami a właściwie z ich poziomem. “Epic Movie” w moich oczach wypadł blado, czasy świetności króla gatunku czyli “siwego” (Leslie Nielsen) minęły bezpowrotnie i z “Poznaj moich Spartan” jest podobnie, ale na tle ostatniego zalewu cienizny wypada zdecydowanie najlepiej.

Film trwa zaskakująco krótko bo jedynie 65 minut i przez to ogląda się go szybko i nie nudzi jak chociażby “Wielkie kino”. Z czego kpią tym razem twórcy? Z ostatnich hollywoodzkich mega produkcji (motywem przewodnim jest oczywiście “300″ i walka Leonidasa, ale jest również chociażby motyw z “Shreka 3″), gwiazd muzyki i Hollywood (jest Britney Spears i ukochana przez tabloidy Paris Hilton oraz kilka innych), popularnych programów (”Idol”, “Taniec z gwiazdami” itp.), jak i również uwielbianej przez tłumy gry GTA: San Andreas, a konkretnie pewnej modyfikacji, która wywołała wielkie oburzenie obrońców moralności.
Jak wypada ten mix w praniu? Momentów gdzie wybuchałem śmiechem było dosłownie kilka, większość to mało zabawny humor sytuacyjny i oklepane zagrania, nawiązania do homoseksualizmu i szowinistyczne żarciki i zagrania męskiej części bohaterów. Aczkolwiek grubas znany z “Borata” występujący tutaj w roli przywódcy Persów, parodia GTA, złośliwe puszczenie oka twórców filmu skierowane w stronę techniczną “300″ – to zdecydowanie się udało, zaś sposób w jaki ekipa dzielnych i walecznych Spartan wyrusza w bój rozkłada na łopatki.

Pokuszę się o polecenie tego filmu – oczywiście obowiązkowa jest znajomość ostatnich wydarzeń w świecie celebrities (wystarczy czytać plotkarskie portale internetowe), hitów w kinie (znajomość “300″ obowiązkowa), aby bawić się w pełni. Nie nudziłem się, kilka razy wybuchnąłem gromkim śmiechem, częściej zaś po prostu się uśmiechałem z głupoty twórców i ich pomysłów; jednak na ostatnim bezrybiu dobrych parodii “Poznaj moich Spartan” smakował jak kawior!
Ocena filmu jest czysto subiektywna biorąc pod uwagę fakt, że z parodiami ostatnimi czasy cieniutko.
Tagi: 300, meet the spartans
Napisane w Uncategorized | Leave a Comment »
maj 8, 2008 by 2razyjot
Zawsze lubiłem parodie, głupawe komedie (”Rodad Trip” rządzi w moim osobistym rankingu). Ostatnim razem trafiłem na całkiem niezłą “Meet My Spartans”, niedawno na “Superhero Movie”. Myślałem, że od cholernie tandetnego i żenującego “Epic Movie” nie da się nic równie słabego nakręcić, no i w sumie się nie myliłem, aż tak źle to nie jest…

Fabuła (jak to w parodiach bywa) nie jest odkrywcza i żeruje na znanych przebojach kinematografii. Nieudacznik użądlony przez zmodyfikowaną genetycznie ważkę odkrywa w sobie super-moce. Wkrótce będzie musiał stawić czoło demonicznemu profesorowi, który absorbując moce życiowe ludzi chce stać się nieśmiertelny.
Humor w “Superhero Movie” jest wyblakły, wyprany, przejedzony i fatalny. Oklepane motywy, żenujące dialogi i tak naprawdę nuda. Przez większość czasu siedziałem wsparty, podpierając głowę i z niesmakiem chlipiąc kolejne piwo. Nie pomaga nawet całkiem niezła akcja z babcią gł. bohatera, która cierpi na “wiatry”, ale to znowu żart nie dla każdego.
Obraz bazuje na historii podobnej w “Spidermanie”, ale “dostaje się” również “Fantastycznej Czwórce” i kilku innym superprodukcjom. Są również żarty w stronę celebrities – Tom Cruise defintywnie nie jest lubiany przez autora skryptu.

Jak mam podsumować najnowszą parodię? Niestety odradzam. Wszystko już widzieliście, nie jest śmiesznie, od ekranu wieje nudą a kultowy Leslie Nielsen jest tutaj na zasadzie myślenia ludzi od marketingu “wciśnijmy go na siłę, to przyciągnie uwagę fanów parodii”; bo nie oszukujmy się trylogia “Nagiej Broni” jest kultowa i to ją proponuję po raz 152 zobaczyć a “Film o superbohaterach” omijajcie szerokim łukiem!
Tagi: leslie nielsen, parodia, superhero movie
Napisane w Uncategorized | Leave a Comment »
maj 8, 2008 by 2razyjot
Witam serdecznie na mojej oficjalnej stronce gdzie znalezc mozna recenzje filmow, ktore ostatnimi czasy dane mi bylo widziec oraz recki gier/info na ich temat.
Milej lektury? :)
Tagi: start
Napisane w Uncategorized | 1 Komentarz »